Miłość

„…”

Nietuzinkowych pereł sznur porwany przez strzępy obojętności
rozpada się na drobne kryształki zlodowaciałej dobroci
powstałej w procesie unicestwiania prawdziwego ciepła.

Aleją wygnańców przechadza się Anioł, jak Zeus spogląda na Olimp poległych
Serce jego czerwone jak ogień
Oczy błękitne jak ocean
Postawa wyprostowana
Pochyla głowę nad roztrzaskanymi drobinkami przemieniając je w MIŁOŚĆ.

Zawirował świat serca poderwanego do lotu
Zatańczył radością pobudzonych neuronów
Zaświecił blaskiem oczu rozpromienionych

Napływające z niewiadomej oddali ku Niej – jak sen – misterium energii
Pobudziło do życia i wydobyło z siebie ludzkie „Kocham Cię!”.

Naga jak rzymska Venus pod gwieździstym niebem zatańczyła z nim walca
Wzburzona jak grecka Afrodyta z otchłani morskich wód powstała
Najpiękniejsza z Najpiękniejszych
Najszczęśliwsza z Najszczęśliwszych
Rzymski Amor i Grecki Eros zjednoczeni rozpoczęli swe panowanie
…- Panowanie Miłości!
Ares i Mars okryli świat spokojem i harmonią.

Silna jak Syzyf, z zakończoną pracą
Odważna jak Ikar, dolatujący do celu
Radosna jak Morfeusza, przemieniający senne marzenia w rzeczywistość
Oddana jak Hestia, strzegąca domowego ogniska
Wdzięczna jak Athena, walcząca z przeciwnościami losu
Cierpliwa jak Lachesis tkająca nici żywota
Wyzwolona jak Persefona, powracająca do swojej matki
Szczęśliwa jak Nike świętująca swoje zwycięstwo

Wstąpiła w bramy ogrodu MIŁOŚCI!
Nie umarli bogowie, bo nie przestała w nich wierzyć.

[K.Więcławska]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *