(***) gdybyś tak na chwilę był mój

Follow my blog with Bloglovin

Gdybyś tak na chwilę był mój …

Twe oczy czarne, jak dwa węgle, płoną
Pełne fantazji rozpływającej się szeptem
Życia smakują

Twe dłonie, nieskazitelnie czyste, aksamitne
Lawiną gestów ukojone
Spotkania w przestrzeni wyczekują

Ukradkowych spojrzeń cały rój ku niebu wzlatuje
W Tobie poniekąd ukojenie niczym niezmącone
Bezbarwne, przejrzyste, nieoczekiwane, tajemnicze

Tylko czy to prawdziwe?

Spojrzałbyś w oczy moje mówiąc kocham
Delikatność istnienia w rzeczywistość zamienił
Oddech przybliżył, ukochał, ucałował
Tęsknotę myśli grzesznych w tu i teraz zamienił

gdybyś tak na chwilę był mój…

[Katarzyna Więcławska]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *