Meandrująca rzeka

Follow my blog with Bloglovin

„Meandrująca rzeka”

W przebudzeniu swoim wzlatujesz dotykając ciepłym oddechem
…. – Serc nieodgadnionych!
zamieniając ich troski w najgłębszą radość.

Jesteś jak meandrująca rzeka, która mimo swego zapętlenia
płynie spokojnie naznaczając kierunek ludzkiemu życiu.
Ognista czerwień zachodzącego słońca oświetla ni to stare, a jednak nowe dorzecze nadszarpnięte ludzką erozją, niby życzliwości.

Spełnienie okryte płaszczem niepokoju urzeźbiło krajobraz równinny Tworząc w nim, mimo przeciwności losu brzeg łagodny,
Przy którym zacumowała samotna łódeczka, pozornie bezbronna, a jednak silna silniejsza o Swoje i jego historie.

Czy wiesz, jak to jest, gdy
czucie zamieniasz w wiarę
słowa w dźwięki
myśli w obrazy
porównywanie w rzeczywistość
zachłanność w zamilczane wspomnienia
pusty zamek w klucz
bezszelestność w zachwyt
rozmyte w teraz i tu
niepokój w spełnienie
zaciśniętą pięść w otwartą dłoń

jak rzeka meandrująca zdobywasz kolejne dorzecza
wypełnione po brzegi coraz silniejszym nurt ludzkiej wrażliwości.

Trwasz, dziękuję!
[K.Więcławska]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *