Ocean życia

Follow my blog with Bloglovin

Jak Feniks z popiołów podnieś się i powstań
Postawa wyprostowana oczy wzniesione do góry
Błądząca po omacku Nike – nasza Oblubienico!
Idź doliną pachnących chabrów
Wdzięczna, wdzięcząca się ku słońcu
Połknij łzy gorzkie
Zgaś pragnienie niepokoju
Pokonaj huśtawkę nastrojów i urojeń
Raduj się, szukając wzrokiem lądu stałego
Niech wszechświat otuli Cię swoim płaszczem
Schroni przed burzą, odda tęczę w pokłonie
W codziennym trudzie
Gorzkim miłości smaku
Walcz!

***

Bo życie jest piękne
Warte grzechu niejednego.

[Katarzyna Więcławska, AD. 2016]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *