*** Szczęście w nieszczęściu pisane

Follow my blog with Bloglovin

Ludzka pogardliwość tańczy na wietrze myśląc, że jest mądrzejsza od prawd zakłamanych
…  – nie znasz prawd
Ty masz swoje prawdy nasiąknięte racjami nieomylności
Osądzając, spotkaj się z pokorą, bo zagubiona gdzieś po drodze opuszcza bramy Raju
Człowieku małej wiary z krzyżem na piersi z zewnątrz niewinnej
Fałsz i obłuda, jak spadające jesienne liście tańczą taniec chocholi smugane wiatrem bezdechu
Nie pchaj się przodem, bo prawdę ominiesz grochem rzuconą o ścianę
Apokalipsa.

Kłamstwo goni kłamstwo
Zazdrość goni zazdrość
Wyimaginowana czystość wyimaginowaną czystość
Jaki Wódz – taka Armia zindoktrynowana
Teraźniejsza klątwa Noego
Nie jestem sam
Jest nas więcej.

Przez uchylony próg teraźniejszości słyszę, jak czytasz wiersze.

[Autor Anonimowy]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *